Bank Japonii podniósł stopy do 1,25% — rekordu od 31 lat. Jen paradoksalnie traci

Bank Japonii (BOJ) podniósł w piątek główną stopę procentową o 25 punktów bazowych — do poziomu 1,25%. To najwyższy koszt pieniądza w Japonii od 1995 roku, czyli od 31 lat. Decyzja zapadła zaledwie trzy miesiące po czerwcowej podwyżce do 1,0% i wyraźnie przyspiesza cykl zacieśniania polityki pieniężnej w trzeciej największej gospodarce świata. Rynek zareagował jednak wbrew podręcznikowym schematom — jen osłabł, a giełda w Tokio wystrzeliła w górę.
Druga podwyżka w 2026 roku — i dwa głosy sprzeciwu
Decyzja o podwyżce stóp procentowych (czyli ceny, po jakiej banki pożyczają od siebie pieniądze) zapadła po dwudniowym posiedzeniu zarządu BOJ. To już druga podwyżka w tym roku — po tej z czerwca, kiedy stopy wzrosły do 1,0%.
Zarząd nie był jednak jednomyślny. Przeciwko głosowało dwóch z dziewięciu członków Rady Polityki Pieniężnej BOJ — Toichiro Asada i Ayano Sato. Oboje zostali powołani do zarządu banku centralnego przez premier Sanae Takaichi, co analitycy odczytują jako sygnał, że dalsze podwyżki mogą napotkać opór polityczny ze strony otoczenia szefowej rządu.
Asada uzasadniał swój sprzeciw tym, że sierpniowa inflacja bazowa (czyli wzrost cen z pominięciem żywności i energii) wyhamowała w Japonii do 1,7% wobec 1,8% miesiąc wcześniej. Jego zdaniem nie ma podstaw, by dodatkowo dławić gospodarkę. Sato z kolei wskazywała na brak wyraźnego przyspieszenia dynamiki cen w porównaniu z poprzednimi miesiącami.
Dlaczego BOJ zacieśnia politykę? Droga ropa i słaby jen
Presja inflacyjna w Japonii wzmocniła się w ostatnich miesiącach z dwóch powodów. Po pierwsze, ceny ropy naftowej wzrosły w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Po drugie, sam jen osłabł na tyle, że import — w tym surowce energetyczne — stał się dla Japonii znacząco droższy. W pewnym momencie kurs dolara przekroczył nawet 160 jenów.
Mabrouk Chetouane, szef strategii rynkowej w Natixis Investment Managers, ocenił w wywiadzie dla Nikkei Asia, że podwyżka wynika przede wszystkim z potrzeby kontynuacji procesu normalizacji polityki pieniężnej. Jak dodał: „Trwałe przełamanie ery niskich stóp wymaga definitywnego wyjścia z dotychczasowego otoczenia gospodarczego. Badania ankietowe wskazują, że oczekiwania inflacyjne gospodarstw domowych wciąż pozostają na podwyższonym poziomie”.
Kontekst międzynarodowy też odgrywał rolę. Sekretarz Skarbu USA Scott Bessent zwracał niedawno uwagę na ryzyka związane ze słabym jenem i otwarcie opowiadał się za uszczelnieniem polityki monetarnej przez Tokio.
Paradoks rynku — jen w dół, Nikkei powyżej 65 000 pkt
Standardowo podwyżka stóp procentowych umacnia walutę — wyższe oprocentowanie przyciąga kapitał zagraniczny. Tym razem stało się odwrotnie. Kurs jena spadł o około 0,7%, dochodząc do poziomu 157,08 jena za dolara.
Skąd taka reakcja? Inwestorzy zinterpretowali obecność dwóch gołębich głosów w Radzie oraz wypowiedzi o utrzymaniu łagodnych warunków finansowych jako sygnał, że kolejne podwyżki będą wolniejsze, niż rynek wcześniej zakładał. Innymi słowy — decyzja była zgodna z oczekiwaniami, ale ton komunikatu okazał się łagodniejszy, niż się spodziewano.
Do osłabienia jena przyczyniają się też japońscy inwestorzy indywidualni, znani na rynku pod zbiorczym pseudonimem „Mrs. Watanabe”. Według agencji Reuters utrzymują oni krótkie pozycje na jenie (czyli zakłady na dalsze osłabienie waluty) i wykorzystują niski kurs do inwestowania w wyżej oprocentowane aktywa za granicą. To strategia znana jako carry trade — pożyczasz w walucie o niskim oprocentowaniu (jen), a inwestujesz tam, gdzie odsetki są wyższe.
Euforia na giełdzie w Tokio
Osłabienie jena to dobra wiadomość dla japońskich eksporterów — ich produkty stają się tańsze na rynkach zagranicznych, a zyski z eksportu po przeliczeniu na jeny rosną. Efekt? Główny indeks giełdy w Tokio, Nikkei 225, wzrósł o 1,38% i przebił psychologiczną barierę 65 000 punktów.
Wzrostom przewodziły spółki z sektora półprzewodników. Akcje Lasertec, producenta sprzętu do wytwarzania chipów, zyskały 8,7%, a Advantest — 5,99%. Na rynku obligacji dochodowość 2-letnich japońskich papierów skarbowych spadła o 2,5 punktu bazowego do poziomu 1,835%.
Co dalej — kolejne podwyżki jeszcze w tym roku?
Bank Japonii ma zaplanowane jeszcze dwa posiedzenia decyzyjne w 2026 roku — w październiku i grudniu. Rynek będzie uważnie obserwował, czy gołębie głosy w Radzie przybiorą na sile, a także jak zachowa się inflacja i kurs jena w najbliższych tygodniach.
Dla polskich inwestorów i osób obserwujących rynek walut kluczowe jest to, że normalizacja polityki pieniężnej w Japonii zmienia globalne przepływy kapitału. Przez dekady ultraniskie stopy procentowe w Japonii napędzały carry trade na ogromną skalę — kapitał płynął z Japonii do Europy, USA i rynków wschodzących. Każda podwyżka stóp przez BOJ to potencjalny impuls do odwracania tych pozycji, co może wpływać na zmienność kursu euro, dolara i innych walut, w tym złotego.
Aktualny kurs głównych walut możesz sprawdzić w naszym serwisie walutowym. Jeśli planujesz wymianę walut, skorzystaj z przelicznika EUR/PLN lub przelicznika USD/PLN, żeby zobaczyć, ile dokładnie otrzymasz po aktualnym kursie.
