Akcje Orlenu ATH — rekordowy kurs i groźba windfall tax

Akcje Orlenu na ATH — kurs przebił 156 zł, ale rząd szykuje windfall tax
1 września 2026 r. akcje Orlenu osiągnęły ATH, czyli all-time high (historycznie najwyższy poziom kursu) — kurs przekroczył 156 zł na warszawskiej giełdzie. Według serwisu analitycznego macroNEXT to najwyższy poziom w historii spółki. Wzrost od początku roku sięga 75 proc., a w perspektywie dwóch lat kurs skoczył o 194 proc. Jednocześnie nad koncernem wisi groźba nowego obciążenia — Ministerstwo Energii pracuje nad ustawą o podatku od nadzwyczajnych zysków (windfall tax). Co to oznacza dla inwestorów i dla cen na stacjach?
Rekordowy kurs — 156 zł i kapitalizacja powyżej 170 mld zł
Orlen przebił granicę 150 zł za akcję już w drugiej połowie lipca 2026 r. Wówczas kapitalizacja spółki (łączna wartość rynkowa wszystkich akcji) przekraczała 170 mld zł. Od tamtego momentu kurs kontynuował zwyżkę i 1 września osiągnął pułap 156 zł.
Skala wzrostu robi wrażenie. W ciągu 2026 roku akcje podrożały o 75 proc. Kto kupił walory Orlenu dwa lata temu, dziś liczy zysk rzędu 194 proc. — to wynik, o jakim mogą pomarzyć inwestorzy na większości rynków rozwiniętych.
Za rekordowymi notowaniami stoją przede wszystkim wyniki finansowe koncernu. Kryzys paliwowy wywołany wojną na Bliskim Wschodzie (od 28 lutego 2026 r.) doprowadził do wzrostu marż na przetwórstwie i sprzedaży paliw, co bezpośrednio przełożyło się na zyski Orlenu.
Miliardowe zyski Orlenu w 2026 roku
Wyniki finansowe Orlenu za pierwsze półrocze 2026 r. pokazują skalę zjawiska. Zysk netto Grupy Orlen w I półroczu wyniósł ponad 15,8 mld zł — to o blisko 10,2 mld zł więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej.
W samym I kwartale zysk netto sięgnął 8,1 mld zł (wzrost o 3,9 mld zł rok do roku). Przychody w tym okresie wyniosły 75,8 mld zł, a EBITDA LIFO (zysk operacyjny powiększony o amortyzację, skorygowany o zmiany cen zapasów) osiągnęła 14,1 mld zł. Koncern przeznaczył również 5,4 mld zł na inwestycje w bezpieczeństwo energetyczne i rozwój źródeł zero- i niskoemisyjnych.
II kwartał przyniósł dalsze rekordy: zysk netto 7,7 mld zł przy przychodach rzędu 76,5 mld zł. To właśnie te wyniki stały się argumentem rządu za wprowadzeniem podatku od nadzwyczajnych zysków.
Windfall tax — rząd wraca do tematu akcji Orlenu i ATH zysków
Minister energii Miłosz Motyka potwierdził 1 września w TVN24, że w Ministerstwie Energii trwają prace nad założeniami ustawy dotyczącej nadzwyczajnych zysków koncernów energetycznych. Rząd rozważa rozwiązania zarówno na poziomie krajowym, jak i unijnym — Polska wystosowała pismo do UE, by w sytuacjach rekordowych zysków koncerny paliwowe były objęte dodatkowym podatkiem.
Wcześniejszy projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków za okres od marca do grudnia 2026 r. ze sprzedaży paliw ciekłych został zablokowany przez prezydenta Karola Nawrockiego, który skierował go do Trybunału Konstytucyjnego pod koniec lipca.
Premier Donald Tusk komentował tę decyzję na platformie X: „Zysk Orlenu w pierwszym półroczu był wyższy od zeszłorocznego o 10 miliardów! Opodatkowanie takich nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych miało służyć obniżeniu cen na stacjach. To właśnie zablokował Karol Nawrocki.”
Wyższy CIT zamiast windfall tax — plan B rządu
Równolegle z pracami nad podatkiem od nadzwyczajnych zysków, 20 sierpnia w wykazie prac rządu opublikowano założenia do projektu ustawy o wsparciu dla przemysłu energochłonnego. Finansowanie tego wsparcia ma pochodzić z podwyższonego CIT (podatku dochodowego od osób prawnych) dla największych firm energetycznych i paliwowych.
Planowany harmonogram zmian CIT dla sektora energetycznego (firmy o przychodach powyżej 50 mln euro):
- 2027 r. — stawka CIT wzrośnie do 30 proc. (z obecnych 19 proc., a po zapowiedzianych zmianach z 22 proc.)
- 2028 r. — CIT spadnie do 26 proc.
- 2029 r. — CIT na poziomie 23 proc.
- 2030 r. — powrót do podstawowej stawki CIT
Już 19 sierpnia rząd zapowiedział też ogólną podwyżkę CIT z 19 do 22 proc. dla firm z rocznymi przychodami powyżej 50 mln euro oraz podatkowych grup kapitałowych. Oznacza to, że Orlen — jako największy koncern paliwowy w regionie — będzie podlegał stawce wyższej niż standardowa: 30 proc. w 2027 r.
Co to oznacza dla inwestorów?
Sytuacja jest dwuznaczna. Z jednej strony Orlen notuje rekordowe wyniki i rekordowy kurs akcji. Z drugiej — rząd wyraźnie dąży do ściągnięcia części nadzwyczajnych zysków koncernu, czy to przez windfall tax, czy przez podwyższony CIT.
Kluczowe czynniki do obserwacji:
- Decyzja Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy zablokowanej przez prezydenta — jeśli TK uzna ustawę za zgodną z konstytucją, podatek może objąć zyski wstecz od marca 2026 r.
- Nowa ustawa Ministerstwa Energii — jeśli wejdzie w życie, może przyjąć formę podatku wzorowanego na rozwiązaniach brytyjskich, nakładanego na zyski powyżej ustalonego progu
- CIT 30 proc. od 2027 r. — to realna zmiana, która obniży zysk netto koncernu o kilka miliardów złotych rocznie w porównaniu z obecną stawką 19 proc.
- Sytuacja na Bliskim Wschodzie — trwający kryzys paliwowy napędza marże Orlenu, ale jednocześnie wzmacnia argumenty rządu za windfall tax
Pieniądze z nowego opodatkowania miałyby finansować m.in. program CPN, który obniżał ceny paliw na stacjach od końca marca do końca czerwca oraz przez dwie ostatnie tygodnie sierpnia 2026 r.
Dla inwestorów na GPW kluczowe pytanie brzmi: czy rekordowe zyski napędzające kurs utrzymają się, skoro rząd planuje ściągnąć z nich znaczącą część? Wyższy CIT w 2027 r. (30 proc. zamiast 19 proc.) oznacza, że przy tych samych przychodach zysk netto Orlenu mógłby być niższy nawet o kilkanaście procent. To scenariusz, który inwestorzy powinni uwzględnić, zanim podejmą decyzję o kupnie akcji na historycznie najwyższym poziomie.
