Fed utrzymał stopy w USA, dwa głosy za podwyżką — co dalej z kursem dolara?

Rezerwa Federalna USA (Fed), czyli amerykański bank centralny, utrzymała 28 października przedział stopy funduszy federalnych — głównej stopy procentowej w USA — na poziomie 3,75–4,00 proc. To pauza po wrześniowej podwyżce o 25 punktów bazowych, czyli 0,25 pkt proc., pierwszej od lipca 2023 roku. Decyzja nie była jednomyślna: za utrzymaniem stóp zagłosowało dziesięciu członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), a dwie osoby chciały kolejnej podwyżki. Rynek kontraktów terminowych wycenia drugi taki ruch jeszcze w grudniu.
Decyzja 10 do 2. Kto chciał wyższych stóp?
Przeciwko utrzymaniu stóp były Lisa D. Cook i Beth M. Hammack, które domagały się podwyżki o 25 punktów bazowych. We wrześniu komitet był jednomyślny, a na lipcowym posiedzeniu dziewięciu członków chciało stóp bez zmian, a tylko trzech podwyżki.
Sama październikowa pauza była powszechnie oczekiwana. W ankiecie Reutersa z 16–20 października utrzymanie stóp prognozowało 94 ze 100 ekonomistów, a kontrakty terminowe wyceniały szanse na październikową podwyżkę poniżej 10 proc.
Dlaczego Fed nie podniósł stóp w październiku?
W komunikacie FOMC napisał, że inflacja pozostaje podwyższona, a zebranie większej ilości danych pozwoli komitetowi ustalić właściwe nastawienie, które zapewni powrót do 2-procentowego celu. Ceny konsumpcyjne w USA wzrosły we wrześniu o 3,7 proc. rok do roku, wobec 3,4 proc. w sierpniu — wynika z danych amerykańskiego Biura Statystyki Pracy. Miesięczna dynamika wyniosła 0,6 proc., a w dużej mierze odpowiadały za nią paliwa: benzyna podrożała w ciągu miesiąca o 9,1 proc. Inflacja bazowa, czyli bez żywności i energii, wyniosła 2,6 proc.
Podobny obraz dają dane preferowanej przez Fed miary inflacji PCE: w sierpniu wskaźnik ten wzrósł o 3,4 proc. rok do roku, a jego wersja bazowa o 3,0 proc. Wrześniowy odczyt PCE oraz wstępny szacunek PKB USA za trzeci kwartał trafiają na rynek 29 października, czyli już po posiedzeniu.
Warsh: inflacja powyżej 2 proc. od prawie sześciu lat
Przewodniczący Fedu Kevin Warsh powiedział na konferencji, że „wszystko idzie w dobrym kierunku, ale inflacja pozostaje zbyt wysoka”, i przypomniał, że przekracza ona 2 proc. od prawie sześciu lat. Zaznaczył, że cel nie został złagodzony — wynosi 2 proc. rocznie dla bazowego deflatora PCE — i że Fed nie będzie tolerował inflacji nawet trochę powyżej tego poziomu.
Warsh opisał jednocześnie gospodarkę USA jako mocną: wydatki kapitałowe firm są historycznie wysokie w relacji do PKB, wydatki na technologię napędzają wzrost, a liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych jest na pokoleniowym minimum. Rynek pracy daje jednak mieszane sygnały — we wrześniu w sektorach pozarolniczych przybyło zaledwie 29 tys. miejsc pracy przy stopie bezrobocia 4,2 proc. Według szefa Fedu warunki finansowe po wrześniowej podwyżce są bardziej napięte, ale jeszcze nie restrykcyjne, a „monetarne lekarstwo” zaczyna w pewnym stopniu działać.
Co dalej? Grudzień wciąż w grze
Rynek terminowy wycenia szanse na kolejną podwyżkę o 25 punktów bazowych na najbliższym posiedzeniu na 86 proc. FOMC spotyka się 8–9 grudnia — to ostatnie planowe posiedzenie w tym roku i jednocześnie moment publikacji nowych projekcji makroekonomicznych oraz oczekiwań członków komitetu co do poziomu stóp.
Wrześniowe prognozy członków Fedu wskazywały, że do końca 2026 roku stopa funduszy federalnych może pójść w górę o 25 punktów bazowych, ale nie zakładały żadnych podwyżek w 2027 roku i sugerowały jedną obniżkę do końca 2028. Wygląda to więc raczej na jednorazową korektę poziomu stóp niż początek cyklu zacieśniania. Warsh nie zadeklarował wprost, co zrobi komitet w grudniu, powtarzając, że decyzja będzie zależeć od danych.
Co to oznacza dla osób wymieniających dolary?
Dla kursu dolara liczy się nie tyle sama październikowa pauza, ile to, czy w grudniu dojdzie do podwyżki. Wysokie stopy i rentowności w USA — dziesięciolatki amerykańskiego skarbu w środę rano przekraczały 5 proc., a indeks dolara DXY był blisko 102,4 pkt — podnoszą atrakcyjność aktywów dolarowych względem bardziej ryzykownych. Kurs średni NBP z 28 października to 3,9542 zł za dolara, czyli 1000 USD odpowiada 3954,20 zł.
Jeśli potrzebujesz dolarów na wyjazd albo zakupy w najbliższych tygodniach, w kalendarzu masz jedną konkretną datę: 9 grudnia. Rozłożenie wymiany na dwie lub trzy transze przed tym terminem i po nim uśrednia kurs i zmniejsza ryzyko, że trafisz całą kwotą w jeden wyjątkowo niekorzystny dzień. Aktualny kurs sprawdzisz na stronie kursu dolara, a wymianę przeliczysz w przeliczniku 1000 USD na złote.
