środa, 28 października 2026
USD 3,9542 zł EUR 4,4056 zł CHF 4,7729 zł GBP 5,2654 zł CZK 0,1810 zł
Finanse

Konto oszczędnościowe na 7 proc. — tylko dla nowych klientów i do 30 tys. zł

Konto oszczędnościowe na 7 proc. — tylko dla nowych klientów i do 30 tys. zł

Najwyższe oprocentowanie konta oszczędnościowego na polskim rynku to obecnie 7 proc. w skali roku — tyle płaci BOŚ Bank na Koncie oszczędnościowym Cyfrowy Zysk. Stawka jest jednak zarezerwowana dla nowych klientów banku, obowiązuje do 31 stycznia 2027 r. i obejmuje wpłatę maksymalnie 30 000 zł. Kolejne oferty w zestawieniu przygotowanym na podstawie tabel oprocentowania i stron internetowych banków (stan na 27 października 2026 r.) mieszczą się między 6,50 a 5,50 proc. rocznie. Każdy bank jest w nim reprezentowany tylko przez jeden produkt — ten, który daje oszczędzającemu najwięcej.

Kto płaci 7 proc. i za co

Konto oszczędnościowe Cyfrowy Zysk w BOŚ Banku to oferta wyłącznie dla osób, które nie są jeszcze klientami tego banku. Promocja nie jest liczona od dnia otwarcia rachunku — ma sztywną datę końcową, 31 stycznia 2027 r. Oznacza to, że im później ktoś zakłada konto, tym mniej odsetek zdąży naliczyć: kwota możliwego zysku maleje z każdym dniem. Stawka działa do 30 000 zł wpłaty.

Za liderem: 6,50 i 6,10 proc.

Drugie miejsce zajmuje nowa promocja Rachunku oszczędzam Plus w Credit Agricole ze stawką 6,50 proc. w skali roku. Warunki są bardziej rozbudowane niż u lidera: trzeba być nowym klientem banku, otworzyć konto oszczędnościowe razem z kontem osobistym i kartą debetową oraz wyrazić zgody marketingowe. Oprocentowanie obowiązuje przez 100 dni i może objąć kapitał do 100 000 zł.

Nest Bank proponuje na Nest Koncie Oszczędnościowym 6,10 proc. rocznie przez 3 miesiące, ale tylko dla kwoty do 25 000 zł i również dla nowych klientów. Poza otwarciem konta osobistego bank sprawdza aktywność i daje tu wybór: albo wpływ wynagrodzenia w wysokości min. 2000 zł miesięcznie, albo dowolne wpływy w tej samej kwocie plus co najmniej 10 płatności kartą lub Blikiem w miesiącu. Oba warunki trzeba spełnić w dwóch okresach rozliczeniowych.

Trzy oferty po 6 proc. — jedna bez żadnych wymogów

Granicę 6 proc. utrzymują trzy banki, ale różnią się one podejściem do klienta. Bank Pekao kieruje swoją promocję do osób, które nie korzystały z jego konta osobistego ani oszczędnościowego lub miały na nich saldo miesięczne nie wyższe niż 200 zł w okresie od 1 stycznia 2025 r. do 22 października 2026 r. Dodatkowo stawka 6 proc. wymaga co najmniej 5 transakcji kartą lub Blikiem miesięcznie przez cały czas trwania oferty. W zamian limit jest wysoki: 200 000 zł na 3 miesiące.

Taki sam limit — do 200 tys. zł — ma konto w Trade Republic, z tą różnicą, że bank nie stawia tu żadnych warunków dodatkowych: ani liczby transakcji, ani zgód marketingowych. VeloBank na Elastycznym Koncie Oszczędnościowym płaci 6 proc. przez 3 miesiące do 100 000 zł, ale tylko nowym klientom, którzy otworzą rachunek zdalnie wraz z kontem osobistym, wyrażą zgody marketingowe i będą wykonywać co najmniej 5 transakcji kartą lub Blikiem w każdym miesiącu.

5,50 proc.: Alior, Millennium i ING

Niżej, na poziomie 5,50 proc., są oferty trzech kolejnych banków. Alior Bank na Koncie oszczędnościowym na Start wymaga otwarcia konta osobistego, zgód marketingowych i transakcji na min. 500 zł kartą lub BLIKIEM w każdym cyklu rozliczeniowym — stawka działa 3 miesiące do 50 000 zł. Bank Millennium na Koncie Oszczędnościowym Profit obejmuje promocją nowe rachunki i nowe środki, przy 5 płatnościach kartą lub Blikiem miesięcznie, do 200 000 zł na 91 dni.

Najdłuższą listę wymogów ma ING Bank Śląski: założenie konta osobistego, 15 transakcji kartą lub Blikiem w sklepach stacjonarnych, minimum 3 logowania do aplikacji mobilnej i saldo na koniec promocji wyższe od początkowego. Oferta trwa 3 miesiące i dotyczy kwot poniżej 400 000 zł, a promocyjna stawka jest kapitalizowana kwartalnie, czyli odsetki dopisywane są do kapitału raz na trzy miesiące.

Jak czytać promocyjne oprocentowanie

Samo „do 7 proc.” nie mówi jeszcze, ile pieniędzy wpłynie na konto. Przy każdej z tych ofert trzeba sprawdzić pięć rzeczy:

  • status klienta — większość promocji dotyczy wyłącznie nowych klientów banku lub nowych środków;
  • limit kwoty — od 25 000 zł w Nest Banku, przez 200 000 zł w Pekao, Millennium i Trade Republic, po kwoty poniżej 400 000 zł w ING;
  • czas trwania — 90 dni, 91 dni, 100 dni, 3 miesiące albo sztywna data końcowa jak 31 stycznia 2027 r.;
  • wymagana aktywność — liczba płatności kartą lub Blikiem, wpływy na konto, zgody marketingowe, logowania do aplikacji;
  • kapitalizacja — moment, w którym odsetki są dopisywane do kapitału.

Co to oznacza dla oszczędzających?

Przy oszczędnościach rzędu 30 tys. zł najwyższa stawka na rynku jest realnie dostępna, ale tylko przy założeniu konta w BOŚ Banku i przy świadomości, że okno zamyka się 31 stycznia 2027 r. Powyżej tej kwoty nadwyżka wymaga drugiej oferty — limity 100 000 i 200 000 zł mają banki ze stawkami 6,50 i 6,00 proc. Kto nie chce pilnować liczby transakcji kartą ani zgód marketingowych, znajdzie 6 proc. bez warunków dodatkowych w Trade Republic. Kolejność w takim zestawieniu wynika wyłącznie z wysokości oprocentowania, więc oferta o 0,5 pkt proc. niższa, ale bez wymogów aktywności, może dać w praktyce więcej niż promocja, której warunków nie da się spełnić przez cały okres.

Krzysztof Sobczyk
Krzysztof Sobczyk Redaktor ile-to-zł

Zawsze interesowała mnie tematyka finansowa i z nią związałem swoją karierę zawodową. W redakcji ile-to-zl od 2015 roku.

Zobacz także