Polacy mają już 23,1 mld zł w ETF-ach — aktywa wzrosły o ponad 80 proc. w 2026 roku

Wartość aktywów polskich inwestorów w ETF-ach i innych produktach ETP wzrosła na koniec września 2026 r. do 23,1 mld zł z 12,8 mld zł na koniec 2025 r., czyli o ponad 80 proc. — wynika z raportu „Aktywa Polaków w ETF-ach” przygotowanego przez Analizy.pl, firmę analizującą rynek funduszy. ETF to fundusz notowany na giełdzie, który zwykle odwzorowuje konkretny indeks, np. koszyk akcji największych spółek świata, i kupuje się go tak samo jak akcje, przez rachunek maklerski. Od początku roku Polacy wpłacili do takich instrumentów ponad 7 mld zł netto, czyli po odjęciu wypłat.
Wpłaty już wyższe niż w całym 2025 roku
W samym trzecim kwartale aktywa zwiększyły się o 18 proc., a napływy netto wyniosły 2,4 mld zł — więcej niż 2,1 mld zł w drugim kwartale, ale mniej niż rekordowe 2,6 mld zł w pierwszym. Łączne wpłaty netto od stycznia do września przebiły już cały 2025 rok, gdy saldo wpłat i wypłat wyniosło 4,2 mld zł.
To dane o tym, ile pieniędzy wpłacono, a nie o wynikach tych funduszy ani o tym, czy warto je kupować.
W co wpłacają Polacy?
Najwięcej pieniędzy trafia do ETF-ów akcyjnych — w trzecim kwartale przyciągnęły ponad 2 mld zł, czyli 84 proc. wszystkich napływów netto. Polscy inwestorzy wybierali głównie fundusze dające szeroką ekspozycję na światowe rynki akcji, czyli jeden instrument obejmujący spółki z wielu krajów.
Liderem kwartalnych napływów był Vanguard FTSE All-World UCITS ETF — fundusz śledzący indeks akcji z rynków rozwiniętych i wschodzących — do którego trafiło 396 mln zł. Aktywa polskich klientów w tym funduszu wzrosły do 2,2 mld zł, co czyni go największym ETF-em w ich portfelach. Dalej znalazły się iShares Core MSCI World UCITS ETF (175 mln zł) i iShares MSCI ACWI UCITS ETF (169 mln zł). W pierwszej dziesiątce produktów o najwyższych napływach były wyłącznie ETF-y akcyjne. Fundusze o globalnej ekspozycji wyceniane są w walutach obcych, najczęściej w dolarze, więc o wyniku przeliczonym na złote decyduje również kurs waluty.
Czy w tym roku padnie 10 mld zł?
Autorzy raportu napisali, że jeśli wysokie tempo napływów utrzyma się w ostatnich trzech miesiącach roku, całoroczna wartość nowego kapitału może przekroczyć 10 mld zł. Dodatkowym wsparciem mają być tradycyjnie wyższe wpłaty na rachunki IKE i IKZE pod koniec roku — to emerytalne konta z ulgą podatkową, na których można trzymać m.in. ETF-y, a limity wpłat rozliczane są w ramach roku kalendarzowego.
Surowce, obligacje i krypto na drugim planie
Pozostałe klasy aktywów zebrały w trzecim kwartale znacznie mniej:
- produkty surowcowe — 160 mln zł netto, głównie oparte na złocie i srebrze,
- ETF-y obligacyjne — 147 mln zł netto,
- produkty kryptowalutowe — około 50 mln zł netto.
Trzy firmy kontrolują 75 proc. rynku
Polski rynek ETF-ów pozostaje mocno skoncentrowany. Trzej najwięksi dostawcy — iShares, Vanguard i Beta ETF — odpowiadali na koniec września za około 75 proc. aktywów zgromadzonych przez polskich inwestorów. Dwaj pierwsi to zagraniczni giganci, Beta ETF to polski dostawca funduszy notowanych na warszawskiej giełdzie.
ETF-y z warszawskiej giełdy rosną najszybciej
Aktywa w instrumentach notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie wzrosły na koniec września do niemal 4,3 mld zł — o 22 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem i o 139 proc. rok do roku. W trzecim kwartale inwestorzy wpłacili do produktów z GPW ponad 500 mln zł netto, najwięcej do funduszy Beta ETF (279 mln zł) i TFI PZU (163 mln zł).
Na koniec września na GPW notowanych było 46 instrumentów ETP, w tym sześć na rynku GlobalConnect. W trzecim kwartale zadebiutowały cztery nowe produkty: dwa fundusze obligacyjne TFI PZU i dwa produkty kryptowalutowe Virtune.
Co to oznacza dla osób oszczędzających?
Kto kupuje globalny ETF wyceniany w dolarze, ponosi dwa ryzyka naraz: zmiany notowań akcji i zmiany kursu walutowego. Przy kursie 3,8886 zł z 22 października 2026 r. 1000 USD to 3888,60 zł — gdyby dolar podrożał o 10 groszy, ta sama kwota byłaby warta o 100 zł więcej, a gdyby staniał o 10 groszy, o 100 zł mniej. Dlatego przy większych jednorazowych kwotach część inwestorów rozkłada zakupy na kilka miesięcy, żeby nie trafić całością w jeden skrajny kurs. Aktualne notowania sprawdzisz na stronie kursu dolara, a konkretną kwotę przeliczysz w przeliczniku 1000 USD na PLN.
