Złoto spadło poniżej 4000 dolarów — Rosja wyprzedaje rezerwy najmocniej od 1998 roku

Cena złota spadła w piątek 23 października na chwilę do około 3990 USD za uncję trojańską (31,1 g) i przebiła granicę 4000 dolarów — to najniższy poziom od lipca, czyli od ponad trzech miesięcy. W tym samym czasie rosyjski bank centralny prowadzi największą wyprzedaż rezerw kruszcu od kryzysu z 1998 roku: od grudnia 2025 roku sprzedał około 62 ton złota. Rosyjskie zasoby metalu zmalały do najniższego poziomu od końca 2019 roku. Przy kursie średnim NBP z 22 października (3,8886 zł za dolara) uncja po 3990 USD kosztowała około 15 515 zł.
Dlaczego złoto potaniało?
Bezpośrednim tłem przeceny była wyprzedaż na rynku akcji. W czwartek indeks Nasdaq, grupujący głównie spółki technologiczne, stracił 2,6 proc. — najwięcej od czerwca — a szeroki indeks S&P 500 spadł o 1,2 proc. Najmocniej taniały firmy związane ze sztuczną inteligencją i produkcją chipów.
Złoto przez lata uchodziło za „bezpieczną przystań”, czyli aktywo, do którego inwestorzy uciekają w czasie zawirowań. Gdy akcje gwałtownie tanieją, część z nich sprzedaje jednak także kruszec — prawdopodobnie po to, by zdobyć gotówkę potrzebną na innych pozycjach. Dlatego spadek na giełdach i spadek ceny złota mogą wystąpić jednocześnie.
Rosja sprzedała 62 tony złota od grudnia 2025 roku
Bank centralny Rosji pozbył się od grudnia 2025 roku około 62 ton złota, czyli mniej więcej 2 mln uncji trojańskich. Rezerwy kruszcu maleją tam dziesiąty miesiąc z rzędu — we wrześniu 2026 roku ubyło kolejne 6,2 tony.
Na koniec września rosyjskie zasoby wynosiły około 72,8 mln uncji, czyli w przybliżeniu 2264 tony. Ich wartość spadła do 301,6 mld USD z 333,5 mld USD miesiąc wcześniej, a więc o blisko 32 mld USD w ciągu jednego miesiąca. Na tę zmianę wpłynęła zarówno mniejsza ilość metalu, jak i jego cena rynkowa.
Skala wyprzedaży jest porównywana z kryzysem z 1998 roku, kiedy Rosja sprzedała 118 ton złota w ciągu trzech miesięcy. Październikowego tąpnięcia notowań rosyjska podaż jednak nie tłumaczy — to proces rozłożony na blisko rok.
Co oznacza sprzedaż rezerw przez bank centralny?
Rezerwy to majątek banku centralnego — złoto, waluty obce i obligacje — który służy do rozliczeń z zagranicą i stabilizowania krajowej waluty. Sprzedaż złota z rezerw oznacza zamianę kruszcu na gotówkę, którą państwo może wydać od razu, na przykład na bieżące potrzeby budżetu.
Złoto, w odróżnieniu od obligacji czy lokat, nie przynosi odsetek — jego wartość to wyłącznie cena rynkowa z danego dnia. Każda sprzedana tona zmniejsza przy tym bufor, z którego bank centralny mógłby skorzystać przy kolejnym wstrząsie finansowym.
Dlaczego Moskwa pozbywa się kruszcu?
Rosja notuje słabsze dochody z ropy i gazu, co jest efektem sankcji, a jednocześnie ponosi wysokie wydatki związane z wojną. Sprzedaż metalu daje pieniądze na finansowanie rosnących potrzeb budżetowych. Przez lata złoto miało zabezpieczać rosyjskie rezerwy przed ryzykiem finansowym i geopolitycznym — teraz stało się źródłem gotówki.
Gdzie trafia rosyjskie złoto?
Nie na główny rynek światowy, bo ten jest dla Moskwy zamknięty. Do lipca 2026 roku około 100 ton rosyjskiego kruszcu trafiło do Hongkongu.
Co to oznacza dla osób oszczędzających i wymieniających waluty?
Złoto jest kwotowane w dolarach, więc polski nabywca płaci cenę zależną od dwóch rzeczy naraz: notowania kruszcu i kursu USD/PLN. Przy cenie 3990 USD i kursie 3,8886 zł uncja wychodzi około 15 515 zł. Gdyby dolar podrożał o 10 groszy, ta sama uncja kosztowałaby już około 15 914 zł — bez żadnej zmiany na rynku metalu.
- Gdy złoty się umacnia, cena uncji w złotych spada szybciej niż notowanie w dolarach.
- Gdy złoty słabnie, złotowa cena może rosnąć nawet przy taniejącym kruszcu.
Ta sama zależność dotyczy każdej wymiany waluty: 1000 USD to po kursie średnim NBP z 22 października 3888,60 zł. Rozłożenie większej wymiany na kilka transz w czasie zmniejsza ryzyko trafienia na jednorazowo niekorzystny kurs. Aktualny kurs sprawdzisz na stronie kursu dolara, a kwotę przeliczysz w przeliczniku 1000 USD na złote.
