wtorek, 11 sierpnia 2026
USD 3,7226 zł EUR 4,3037 zł CHF 4,6063 zł GBP 5,0268 zł CZK 0,1773 zł
Pożyczki

Pomoc dla frankowiczów – gdzie jej szukać i jak wybrać odpowiednią kancelarię

Pomoc dla frankowiczów – gdzie jej szukać i jak wybrać odpowiednią kancelarię

W pigułce: Spory o kredyty we frankach szwajcarskich to dziś jedna z najbardziej ukształtowanych linii orzeczniczych w polskich sądach – zdecydowana większość spraw kończy się unieważnieniem umowy. Wciąż jednak łatwo popełnić kosztowny błąd na etapie wyboru pełnomocnika i podpisywania umowy o obsługę prawną. Podpowiadamy, gdzie szukać pomocy – także bezpłatnej – na co patrzeć przy wyborze kancelarii i jak czytać zapisy o wynagrodzeniu, w tym o success fee.

  • Po uchwale Sądu Najwyższego III CZP 25/22 i wyrokach TSUE umowy z klauzulami przeliczeniowymi są co do zasady unieważniane, a bank nie może żądać wynagrodzenia za korzystanie z kapitału.
  • Zanim zapłacisz kancelarii, skorzystaj z bezpłatnego wsparcia: Rzecznika Finansowego, istotnego poglądu Prezesa UOKiK i miejskiego rzecznika konsumentów.
  • Wynagrodzenie kancelarii to zwykle opłata wstępna plus success fee – sprawdź, od czego procent jest liczony: od realnej korzyści czy od wartości przedmiotu sporu.
  • Czerwone flagi to „gwarancja wygranej”, akwizytorzy, wysokie kary za wypowiedzenie umowy i propozycja cesji roszczeń na spółkę – tej ostatniej lepiej unikać.
  • Roszczenia można zgłaszać także przy spłaconym kredycie – bieg przedawnienia nie zaczyna się, zanim konsument nie dowie się o wadliwości umowy.

Co dziś oznacza spór frankowy

Sedno sporów frankowych to klauzule abuzywne – postanowienia umów, które pozwalały bankom przeliczać kwotę kredytu i raty według własnych tabel kursowych. Sądy uznają takie zapisy za niedozwolone, a ich usunięcie zwykle powoduje, że umowa nie może dalej obowiązywać i jest nieważna. Przesądziła o tym uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r. (III CZP 25/22), która ma moc zasady prawnej: luki po klauzulach przeliczeniowych nie wolno uzupełniać np. kursem NBP, a strony rozliczają się według tzw. teorii dwóch kondykcji – każda zwraca to, co otrzymała.

W praktyce kredytobiorca odzyskuje wszystkie wpłacone raty, prowizje i opłaty, a bankowi oddaje wyłącznie nominalną kwotę wypłaconego kapitału. Zgodnie z wyrokiem TSUE w sprawie C-520/21 oraz wspomnianą uchwałą SN bank nie może przy tym żądać wynagrodzenia za korzystanie z kapitału ani innej rekompensaty wykraczającej poza zwrot wypłaconej kwoty. Hipoteka wygasa, a saldo zadłużenia znika. To dlatego statystyki prawomocnych wygranych kredytobiorców od kilku lat utrzymują się na bardzo wysokim poziomie.

Ugoda z bankiem – szybciej, ale zwykle mniej korzystnie

Alternatywą dla procesu jest ugoda, najczęściej oparta na modelu proponowanym przez KNF: kredyt rozlicza się tak, jakby od początku był złotowy. Zalety są oczywiste – rozwiązanie sprawy w kilka tygodni zamiast kilku lat, bez ryzyka procesowego i kosztów pełnomocnika. Wady również: korzyść finansowa z ugody jest z reguły wyraźnie niższa niż z unieważnienia umowy, kredyt pozostaje w mocy (zwykle z oprocentowaniem opartym o stawkę złotową), a podpisane zrzeczenie się roszczeń zamyka drogę sądową na przyszłość. Propozycję ugody zawsze warto przeliczyć i porównać ze scenariuszem nieważności – najlepiej z pomocą prawnika lub bezpłatnych instytucji, o których niżej. Ugody bywają racjonalnym wyborem np. przy niewielkim pozostałym saldzie albo gdy kredytobiorcy zależy na czasie.

Bezpłatna pomoc: Rzecznik Finansowy, UOKiK, rzecznicy konsumentów

Zanim zapłacisz komukolwiek za analizę umowy, wykorzystaj wsparcie publiczne. Rzecznik Finansowy bezpłatnie odpowiada na pytania kredytobiorców, prowadzi postępowania interwencyjne wobec banków, a na wniosek strony wydaje tzw. istotny pogląd w sprawie, który można złożyć w sądzie. Za jego pośrednictwem dostępne jest też pozasądowe postępowanie polubowne. Prezes UOKiK również wydaje istotne poglądy w sprawach frankowych i publikuje na swoich stronach informacje o klauzulach niedozwolonych stosowanych przez poszczególne banki – to dobry punkt wyjścia, by sprawdzić, czy Twoja umowa zawiera zakwestionowane postanowienia. Na miejscu, w powiecie lub mieście, bezpłatnych porad udzielają rzecznicy konsumentów. Żadna z tych instytucji nie poprowadzi za Ciebie procesu, ale pozwolą one ocenić sprawę i zweryfikować to, co usłyszysz od kancelarii.

Jak wybrać kancelarię do sprawy frankowej

Sprawy frankowe prowadzą adwokaci i radcowie prawni – tylko te zawody podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu OC, tajemnicy zawodowej i odpowiedzialności dyscyplinarnej. Przy wyborze zwróć uwagę na trzy rzeczy. Po pierwsze, doświadczenie w sprawach frankowych: zapytaj o liczbę prowadzonych spraw, banki, z którymi kancelaria wygrywała, i poproś o sygnatury przykładowych prawomocnych wyroków – rzetelny pełnomocnik nie robi z tego tajemnicy. Po drugie, kto realnie poprowadzi sprawę: w dużych „fabrykach pozwów” klient podpisuje umowę z rozpoznawalną marką, a na rozprawy chodzi przypadkowy substytut. Ustal imiennie, który prawnik odpowiada za Twoją sprawę i z kim będziesz się kontaktować. Po trzecie, jakość analizy wstępnej: dobra kancelaria najpierw przeanalizuje umowę i zaświadczenie z banku, przedstawi wyliczenie korzyści i ryzyk, a dopiero potem zaproponuje umowę – a nie odwrotnie.

Umowa z kancelarią i koszty: opłata wstępna i success fee

Standardowy model wynagrodzenia w sprawach frankowych to opłata wstępna plus premia za sukces (success fee). Opłata wstępna wynosi zwykle od kilku do kilkunastu tysięcy złotych za instancję i pokrywa przygotowanie pozwu oraz prowadzenie procesu. Success fee to najczęściej od kilku do kilkunastu procent – i tu kryje się najwięcej pułapek, dlatego przed podpisaniem umowy sprawdź precyzyjnie:

  • Od czego liczony jest procent – uczciwy wariant to procent od realnej korzyści klienta (np. umorzonego salda i zasądzonego zwrotu). Wariant ryzykowny to procent od wartości przedmiotu sporu (WPS) albo od „statystycznej” czy „hipotetycznej” korzyści – wtedy prowizja może być liczona od kwot, których nigdy nie zobaczysz na koncie.
  • Czy success fee należy się także przy ugodzie – i w jakiej wysokości, również gdy ugodę wynegocjujesz z bankiem samodzielnie w trakcie procesu.
  • Co obejmuje opłata wstępna – czy apelacja, postępowanie po skardze kasacyjnej banku i sprawa z powództwa banku o zwrot kapitału są w cenie, czy płatne osobno.
  • Kary za wypowiedzenie umowy – zapisy przewidujące wysoką karę umowną lub pełne success fee w razie rezygnacji z usług kancelarii bywają same w sobie klauzulami abuzywnymi; ich obecność to zły prognostyk.
  • Koszty sądowe – opłata od pozwu dla konsumenta w sprawach przeciwko bankom jest ograniczona do 1000 zł; dochodzą zaliczka na biegłego i opłata skarbowa od pełnomocnictwa. To wydatki niezależne od honorarium.

Poproś o wzór umowy do domu i przeczytaj go na spokojnie – presja na podpisanie „tu i teraz” powinna zapalić lampkę ostrzegawczą.

Czerwone flagi i pułapka cesji roszczeń

Unikaj podmiotów, które kontaktują się z Tobą przez akwizytorów lub telemarketing, obiecują „gwarancję wygranej” (żaden prawnik nie może jej dać) albo są spółkami odszkodowawczymi bez uprawnień adwokackich czy radcowskich – bez OC zawodowego i nadzoru samorządu w razie błędu zostajesz z niczym. Szczególnie ostrożnie podchodź do propozycji cesji (sprzedaży) roszczeń na spółkę, która „odkupuje” roszczenie za ułamek wartości albo przejmuje prowadzenie sprawy we własnym imieniu. Tracisz wtedy kontrolę nad sprawą i większość potencjalnej korzyści, a nabywca roszczenia nie korzysta już z ochrony przewidzianej dla konsumentów, co osłabia pozycję procesową. Skalę problemu nieuczciwych praktyk na rynku usług dla frankowiczów sygnalizowały zarówno UOKiK, jak i samorządy prawnicze.

Czy iść do sądu samemu i co z przedawnieniem

Formalnie w sprawie frankowej nie ma przymusu adwokackiego – pozew można złożyć samodzielnie. W praktyce nie jest to zalecane: proces z bankiem to spór z wyspecjalizowanymi pełnomocnikami, wymagający poprawnego sformułowania roszczeń, wyliczeń i reakcji na zarzuty (np. zatrzymania czy potrącenia). Błędy formalne potrafią kosztować więcej niż honorarium prawnika.

Nie trzeba się natomiast spieszyć w panice. Zgodnie z orzecznictwem TSUE bieg przedawnienia roszczeń konsumenta nie może rozpocząć się, zanim dowiedział się on o niedozwolonym charakterze postanowień umowy. Kwestionować można także umowy już całkowicie spłacone – wtedy spór dotyczy zwrotu nadpłaconych kwot. Zwlekanie ma jednak swoją cenę: wydłuża stan niepewności i odsuwa w czasie rozliczenie z bankiem. Zanim podejmiesz decyzję, warto też poznać szerszy kontekst ryzyk walutowych – piszemy o nich w tekstach o najczęstszych pułapkach kredytów we frankach oraz o tym, kiedy opłaca się kredyt hipoteczny w euro.

Źródła:

  • Sąd Najwyższy – uchwała pełnego składu Izby Cywilnej z 25.04.2024 r., III CZP 25/22 — sn.pl
  • TSUE – wyrok z 15.06.2023 r. w sprawie C-520/21 (wynagrodzenie za korzystanie z kapitału) — curia.europa.eu
  • Rzecznik Finansowy – wsparcie dla kredytobiorców, istotny pogląd, postępowanie polubowne — rf.gov.pl
  • UOKiK – istotne poglądy i informacje o klauzulach niedozwolonych w umowach frankowych — uokik.gov.pl
Krzysztof Sobczyk
Krzysztof Sobczyk Redaktor ile-to-zł

Zawsze interesowała mnie tematyka finansowa i z nią związałem swoją karierę zawodową. W redakcji ile-to-zl od 2015 roku.

Zobacz także