piątek, 6 listopada 2026
USD 3,9101 zł EUR 4,3916 zł CHF 4,7844 zł GBP 5,2644 zł CZK 0,1809 zł
Waluty i Wymiana Walut

Bank Anglii podniósł stopy do 4% — dlaczego kurs funta prawie nie drgnął?

Bank Anglii podniósł stopy do 4% — dlaczego kurs funta prawie nie drgnął?

Bank Anglii (Bank of England, bank centralny Wielkiej Brytanii) podniósł w czwartek 5 listopada stopy procentowe o 0,25 pkt proc., do 4%. To pierwsza podwyżka od sierpnia 2023 roku, a powodem jest energia drożejąca przez wojnę z Iranem. Kurs funta wobec złotego prawie się nie zmienił — w czwartek po godz. 14:40 funt kosztował 5,267 zł, czyli o 0,1% więcej niż na środowym zamknięciu (5,262 zł). Rynek od tygodni był na tę decyzję przygotowany.

Dlaczego Bank Anglii zdecydował się na podwyżkę?

Za podwyżką głosowało 8 z 9 członków komitetu polityki pieniężnej, czyli gremium decydującego o wysokości stóp. Jedna osoba chciała od razu podnieść stopę do 4,25%.

Inflacja CPI, czyli wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych, wyniosła na Wyspach we wrześniu 3,5%, podczas gdy cel banku to 2%. Bank spodziewa się, że w połowie 2027 roku inflacja dojdzie do około 5%.

Prezes Andrew Bailey ostrzegł w raporcie, że bez realnego postępu w zakończeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie ryzyka dla cen energii, a więc i dla inflacji, są skierowane w górę.

Kurs funta prawie bez zmian po decyzji

Reakcja rynku walutowego była minimalna. Jeszcze przed ogłoszeniem decyzji ankietowani przez Bank Anglii uczestnicy rynku stawiali na stopę 4% właśnie w listopadzie — czwartkowy komunikat tylko potwierdził ich oczekiwania.

Dlaczego wyższe stopy nie umacniają waluty od razu?

Kurs reaguje na zaskoczenie, nie na sam fakt podwyżki. Jeśli inwestorzy spodziewają się konkretnego ruchu banku centralnego i od tygodni kupują walutę w tym założeniu, to w dniu decyzji nie ma już czego wyceniać — wyższe oprocentowanie jest wtedy w kursie od dawna.

Drugi powód to charakter samej podwyżki. Bank Anglii nie zaostrza polityki, bo brytyjska gospodarka się rozpędza, lecz dlatego, że energia drożeje przez wojnę z Iranem. Przy stopie 4% i prognozowanej inflacji dochodzącej w połowie 2027 roku do 5% oprocentowanie w funtach byłoby niższe niż tempo wzrostu cen.

Co dalej ze stopami w Wielkiej Brytanii?

Ankietowani przez Bank Anglii uczestnicy rynku spodziewają się, że w lutym stopa wzrośnie ponownie — do 4,25%.

Obraz całkowicie zmieniłby koniec wojny z Iranem. Tańsza energia odebrałaby Bankowi Anglii główny argument za dalszym zaostrzaniem polityki, a wtedy scenariusz kolejnych podwyżek przestałby być oczywisty.

Stopy w Polsce niższe, inflacja taka sama

Rada Polityki Pieniężnej, organ NBP ustalający stopy w Polsce, utrzymała niedawno główną stopę na poziomie 3,75%. Inflacja spadła u nas w październiku do 3,5%, w dużej mierze dzięki ograniczeniu cen paliw.

Inflacja w obu krajach wynosi więc dziś tyle samo, ale realna stopa procentowa, czyli stopa po odjęciu inflacji, jest różna: w Wielkiej Brytanii to 0,5 pkt proc., a w Polsce tylko 0,25 pkt proc. Kolejne podwyżki w Londynie powiększałyby tę różnicę na korzyść funta.

Co to oznacza dla osób wymieniających funty?

Przy kursie średnim NBP z 6 listopada, wynoszącym 5,2644 zł, 1000 funtów to 5264,40 zł. Czwartkowy ruch kursu — z 5,262 zł na 5,267 zł — przełożył się na 5 zł różnicy na takiej kwocie, więc sama decyzja Banku Anglii niewiele zmieniła w kantorze.

Znaczenie dla kursu będzie miało raczej to, czy rynek zacznie wyceniać lutową podwyżkę do 4,25% i co stanie się z ceną energii. Przy większych przelewach do Wielkiej Brytanii — czesnym, racie kredytu, zakupie samochodu — rozłożenie wymiany na kilka transz ogranicza ryzyko trafienia w jeden niekorzystny dzień. Konkretną kwotę przeliczysz w przeliczniku GBP na PLN.

Krzysztof Sobczyk
Krzysztof Sobczyk Redaktor ile-to-zł

Zawsze interesowała mnie tematyka finansowa i z nią związałem swoją karierę zawodową. W redakcji ile-to-zl od 2015 roku.

Zobacz także