poniedziałek, 19 października 2026
USD 3,8827 zł EUR 4,3661 zł CHF 4,7099 zł GBP 5,1746 zł CZK 0,1794 zł
Waluty i Wymiana Walut

Frank po 4,74 zł, funt najdroższy od 2024 roku — złoty czeka na dane z GUS

Frank po 4,74 zł, funt najdroższy od 2024 roku — złoty czeka na dane z GUS

Kurs franka szwajcarskiego wzrósł w poniedziałek rano do 4,7376 zł, czyli o ponad dwa grosze — to najwyższy poziom pary CHF/PLN od czerwca. Jednocześnie za funta brytyjskiego trzeba było zapłacić 5,1978 zł, o 1,6 grosza więcej niż w piątek wieczorem i najwięcej od listopada 2024 roku. Oba szczyty powstały przy w zasadzie nieruchomym kursie euro, które kosztowało 4,3728 zł, zaledwie 0,4 grosza więcej niż przed weekendem. W tym tygodniu na rynek trafi pełny komplet miesięcznych statystyk dla polskiej gospodarki.

Frank najdrożej od czerwca, funt od listopada 2024

Zwyżki franka i funta to na razie najmocniejszy ruch na krajowym rynku walutowym. Frank zyskał w poniedziałek ponad dwa grosze, funt 1,6 grosza, a euro — ułamek grosza.

Dlaczego dolar znów drożeje?

Notowania dolara na krajowym rynku rosły w poniedziałek o 1,7 grosza, do 3,9051 zł. To odwrócenie tendencji z poprzedniego tygodnia, w którym amerykańska waluta wyraźnie taniała. Źródłem ruchu jest rynek globalny: kurs EUR/USD, czyli cena euro wyrażona w dolarach, ponownie spadł poniżej 1,12, co sygnalizuje osłabienie euro wobec dolara.

Wspólnej walucie szkodzą dwa czynniki. Pierwszy to najwyższe od ponad czterech lat ceny gazu w Europie. Drugi to eskalujące zamieszki we Francji, która zmaga się z kryzysem fiskalnym, czyli nierównowagą między wydatkami państwa a wpływami do budżetu.

Złoty ma za sobą mocny tydzień

W poprzednim tygodniu euro potaniało o dwa grosze, a dolar o 2,5 grosza. Kurs euro pozostał jednak w lokalnym trendzie bocznym i porusza się w przedziale 4,36–4,40 zł. W dłuższym ujęciu obowiązuje nadal średnioterminowy trend wzrostowy na parze euro–złoty, rozpoczęty pod koniec stycznia — a więc mimo ostatniego odbicia polska waluta jest wobec euro słabsza niż na początku roku.

Co może pomóc złotemu, a co mu zaszkodzi?

Analitycy PKO BP w porannym raporcie wskazali, że kluczowe dla złotego pozostaną w tym tygodniu zachowanie dolara i globalny apetyt na ryzyko, czyli skłonność inwestorów do kupowania aktywów uznawanych za mniej bezpieczne. Ich zdaniem dalsza przecena sektora AI mogłaby podtrzymać presję na dolara, choć jednocześnie wzrost awersji do ryzyka ograniczałby korzyści dla walut rynków wschodzących, do których zalicza się złoty.

  • Sprzyja złotemu: brak eskalacji geopolitycznej, stabilne ceny ropy i spokój na francuskim rynku długu — w takim scenariuszu PKO BP widzi przestrzeń do zejścia kursu euro w pobliże 4,36 zł, a dolara do około 3,86 zł.
  • Szkodzi złotemu: wzrost cen ropy, zaostrzenie napięć geopolitycznych i pogorszenie sytuacji na rynku francuskich obligacji.

Jakie dane z Polski trafią na rynek w tym tygodniu?

We wtorek poznamy wrześniowe statystyki produkcji przemysłowej i cen producentów, wyniki produkcji budowlano-montażowej oraz przeciętne zatrudnienie i wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw. W środę opublikowany zostanie październikowy odczyt koniunktury konsumenckiej, a w czwartek analogiczne wskaźniki koniunktury w przedsiębiorstwach, wyniki sprzedaży detalicznej i statystyki podaży pieniądza. Tydzień zamknie piątkowa publikacja Biuletynu Statystycznego GUS za wrzesień.

Analitycy dostrzegają szansę na umocnienie polskiej waluty, jeśli okoliczności zewnętrzne nadal będą sprzyjać, a krajowe dane przynajmniej wpiszą się w oczekiwania rynku. Odczyty wyraźnie słabsze od prognoz działałyby w przeciwną stronę.

Co to oznacza dla osób wymieniających waluty?

Poniedziałkowy ruch franka przekłada się na konkret: przy kursie 4,7376 zł za 1000 CHF trzeba zapłacić 4737,60 zł, czyli około 20 zł więcej niż przy kursie sprzed weekendu. Przy euro stawka jest podobnej skali — 1000 EUR kosztuje dziś 4372,80 zł, a gdyby sprawdził się scenariusz PKO BP i kurs zszedł do 4,36 zł, ta sama kwota wyniosłaby 4360 zł, czyli niecałe 13 zł mniej.

Przy wahaniach rzędu dwóch–trzech groszy tygodniowo pojedyncza decyzja „kupić dziś czy jutro” ma dla typowej kwoty wakacyjnej czy raty niewielkie znaczenie, ale przy większych przelewach warto rozłożyć wymianę na kilka transz zamiast trafiać w jeden dzień. Aktualny kurs sprawdzisz na stronie kursu euro, a wymianę przeliczysz w przeliczniku 1000 EUR na PLN.

Krzysztof Sobczyk
Krzysztof Sobczyk Redaktor ile-to-zł

Zawsze interesowała mnie tematyka finansowa i z nią związałem swoją karierę zawodową. W redakcji ile-to-zl od 2015 roku.

Zobacz także