wtorek, 7 lipca 2026
USD 3,7573 zł EUR 4,2938 zł CHF 4,6596 zł GBP 5,0314 zł CZK 0,1773 zł
Finanse

Obniżki stóp procentowych znów na stole — co pokaże lipcowa projekcja inflacyjna NBP

Obniżki stóp procentowych znów na stole — co pokaże lipcowa projekcja inflacyjna NBP

Stopy procentowe w Polsce — od strachu przed podwyżkami do nadziei na obniżki

Jeszcze kilka tygodni temu rynki finansowe obstawiały, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) — czyli ciało, które w Polsce decyduje o wysokości stóp procentowych — podniesie koszt kredytu. Powodem był gwałtowny wzrost cen ropy naftowej, który podbijał inflację na całym świecie. Teraz sytuacja odwróciła się niemal o 180 stopni: ropa potaniała, inflacja spadła, a temat obniżek stóp wraca do gry.

W dniach 7-8 lipca 2026 roku RPP zbiera się na dwudniowym posiedzeniu decyzyjnym. Tym razem towarzyszyć mu będzie publikacja lipcowej projekcji inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego (NBP), czyli prognoz pokazujących, jak bank centralny widzi przyszłą inflację. To właśnie od tych prognoz w dużej mierze zależy, kiedy kredytobiorcy mogą liczyć na tańsze raty.

Co się zmieniło na rynku ropy i dlaczego to kluczowe

Wiosną 2026 roku ceny ropy Brent wystrzeliły z 70 do 120 dolarów za baryłkę. Powodem była blokada Cieśniny Ormuz, czyli strategicznego szlaku morskiego na Bliskim Wschodzie, przez który przepływa znaczna część światowego handlu ropą. Wizja braków paliw sprawiła, że banki centralne na świecie zaczęły rozważać podwyżki stóp procentowych — w tym kontekście stopa referencyjna (podstawowa stopa NBP, od której zależy oprocentowanie kredytów) mogła pójść w górę nawet o 0,75-1 punkt procentowy.

Scenariusz się jednak nie zmaterializował. Świat dysponował dużymi zapasami ropy, które wystarczyły na okres blokady. Cena baryłki wróciła do poziomu ok. 70 USD. Dodatkowo Europa skorzystała na dobrej pogodzie i wysokich zbiorach rolnych, co przełożyło się na spadek cen żywności.

Inflacja w celu NBP — zaskoczenie czerwca

Efekt taniejącej ropy, spadających cen żywności i rządowej interwencji podatkowej (tzw. pakiet CPN — trzymiesięczna obniżka akcyzy i VAT na paliwa) okazał się silniejszy, niż ktokolwiek przewidywał. Czerwcowa inflacja CPI, czyli wskaźnik mierzący wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych, spadła idealnie do poziomu 2,5% — a więc trafiła dokładnie w cel inflacyjny NBP.

To ogromna zmiana w porównaniu z oczekiwaniami sprzed kilku miesięcy, gdy ekonomiści spodziewali się inflacji przekraczającej 4-5%.

Trzeba jednak pamiętać, że ten spadek jest częściowo sztuczny. W lipcu 2026 roku przywrócono standardową stawkę 23% VAT na paliwa, co oznacza wzrost cen benzyny i oleju napędowego o blisko 90 groszy na litrze. Według ekonomistów PKO BP same paliwa dodadzą ok. 0,7 punktu procentowego do rocznej inflacji. W połączeniu z końcem deflacji (spadku cen) żywności inflacja prawdopodobnie wróci w okolice 3,5% — a więc do górnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu NBP.

Kontrakty FRA mówią: podwyżek nie będzie

Jednym z najlepszych barometrów tego, czego rynek spodziewa się po RPP, są tzw. kontrakty FRA (Forward Rate Agreement). To instrumenty finansowe, które pozwalają inwestorom „zakładać się” o przyszły poziom stóp procentowych. Jeszcze w marcu i maju kontrakty FRA wyceniały podwyżkę stopy referencyjnej nawet o 0,75-1 punkt procentowy. Teraz wyceniają stabilizację na obecnym poziomie 3,75%.

Co więcej, część uczestników rynku zaczyna wyceniać scenariusz obniżek. Przypomnijmy, że w marcu 2026 roku RPP zaskoczyła rynki, obniżając stopy o 0,25 punktu procentowego w samym środku kryzysu naftowego. Było to odważne posunięcie, które pokazało, że Rada potrafi działać wbrew krótkoterminowym zagrożeniom, gdy widzi perspektywę spadku inflacji w dłuższym terminie.

Co pokaże lipcowa projekcja inflacyjna

Projekcja inflacyjna NBP to dokument publikowany co cztery miesiące, w którym ekonomiści banku centralnego prezentują swoje prognozy dotyczące inflacji, wzrostu gospodarczego (PKB) i innych wskaźników makroekonomicznych. Dla RPP jest to jeden z najważniejszych punktów odniesienia przy podejmowaniu decyzji o stopach.

Ekonomiści PKO BP — największego polskiego banku — oczekują, że lipcowa projekcja pokaże powrót inflacji do celu 2,5% od drugiej połowy 2027 roku. Ich zdaniem nie widać żadnych tzw. efektów drugiej rundy, czyli sytuacji, w której jednorazowy wzrost cen (np. paliw) przekłada się na trwałe podwyżki wynagrodzeń, a te z kolei napędzają kolejne podwyżki cen. Nie ma też nadmiernej presji ze strony rynku pracy.

Jeśli projekcja rzeczywiście potwierdzi taki scenariusz, będzie to silny argument za tym, że obecny poziom stóp procentowych jest wystarczająco wysoki, a w przyszłości jest przestrzeń do ich obniżenia.

Kiedy mogą spaść stopy procentowe — scenariusz PKO BP

Eksperci PKO BP w swoim bazowym scenariuszu zakładają dwie obniżki stóp procentowych po 0,25 punktu procentowego w 2027 roku. To by oznaczało spadek stopy referencyjnej z obecnych 3,75% do 3,25%. Warunkiem jest brak ponownej eskalacji konfliktu między USA a Iranem, który mógłby znowu wywindować ceny ropy.

Dla kredytobiorców każda obniżka o 0,25 punktu procentowego to realne odciążenie budżetu domowego. Przy kredycie hipotecznym na 300 000 zł z 25-letnim okresem spłaty taka zmiana oznacza spadek raty o kilkadziesiąt złotych miesięcznie.

Plan gry RPP na drugie półrocze 2026

Lipcowe posiedzenie RPP (7-8 lipca) to ostatnie w pełni decyzyjne posiedzenie przed dłuższą przerwą. W sierpniu Rada spotyka się wprawdzie 25 sierpnia, ale jest to posiedzenie jednodniowe i niedecyzyjne — nie podejmuje się na nim zmian stóp procentowych. Kolejne posiedzenie, na którym RPP mogłaby zmienić stopy, zaplanowane jest dopiero na 1-2 września.

Oficjalny komunikat RPP z lipcowego posiedzenia powinien pojawić się ok. godziny 16:00 w środę 8 lipca. Dzień później, w czwartek o 15:00, zaplanowana jest konferencja prasowa prezesa NBP Adama Glapińskiego, na której rynki będą szukać wskazówek co do dalszego kierunku polityki pieniężnej.

Większość ekonomistów nie spodziewa się zmiany stóp procentowych na lipcowym posiedzeniu. Kluczowe będzie jednak to, jaki sygnał da projekcja inflacyjna i jakim tonem wypowie się prezes Glapiński. Jeśli projekcja potwierdzi spadek inflacji do celu w 2027 roku, a prezes otworzy drzwi do dyskusji o obniżkach, rynki mogą zacząć silniej wyceniać tańszy kredyt jeszcze przed końcem roku.

Co to oznacza w praktyce

Dla osób spłacających kredyty hipoteczne z oprocentowaniem zmiennym (opartym o WIBOR, który podąża za stopą referencyjną NBP) lipcowe posiedzenie RPP nie przyniesie natychmiastowej ulgi. Stopy prawdopodobnie pozostaną na poziomie 3,75%. Jednak sygnały z projekcji inflacyjnej mogą wyznaczyć kierunek na kolejne kwartały.

Warto śledzić komunikat RPP z 8 lipca i czwartkową konferencję prasową prezesa NBP — to tam padną najważniejsze słowa o przyszłości polskiej polityki pieniężnej. Aktualny kurs złotego wobec najważniejszych walut, który również reaguje na decyzje RPP, można sprawdzić na ile-to-zl.pl.

Krzysztof Sobczyk
Krzysztof Sobczyk Redaktor ile-to-zł

Zawsze interesowała mnie tematyka finansowa i z nią związałem swoją karierę zawodową. W redakcji ile-to-zl od 2015 roku.

Zobacz także